Miniona najgorętsza pora roku została przeze mnie miło pożegnana, gdyż wczorajsze zwycięstwo biało-czerwonych jeszcze na długie tygodnie będzie przysparzało mi wiele radości. W poprzednim roku niekwestionowanym numerem jeden na wszystkich muzycznych listach był Robin Thicke, prawie przez 5 miesięcy był jedynym właściwym królem muzyki. W tym roku jest inaczej. Nie ma jednego króla, jest za to wielu świetnym artystów. Luknijmy więc na Billbourd:
10. Boom Clap od Charli XCX
9. Rude od MAGIC!
8. Maps od Maroon 5
7.Break Free od Ariany Grande
6. Stay with Me od Sama Smith
5. Bang, Bang stworzone przez trio: Jessie J, Ariana Grande & Nicki Minaj
4. Black Widow od Iggy Azalea
3. Anaconda od Nicki Minaj
2. Shake it Off od Taylor Swift
1. All About That Bass od Meghan Trainor
Gdy porównamy sobie te zestawienia z top listą z początku wakacji, którą macie tutaj:TOP, to bez problemu możemy dość do wniosku, że jedynie Rude należący do MAGIC! pozostał na placu boju. Dlatego należy zadać sobie pytanie: Kogo najczęściej słyszeliśmy w radiu, kogo utwór towarzyszył Nam podczas długich letnich wieczorów, upalnych popołudni, czy też odjazdowych dyskotek.
Myślę, że pod tym względem wyróżnić trzeba Arianę Grandę z jej "Problem", który aż do końca sierpnia okupował listy przebojów i który dzięki ciekawym rytmom stworzonych przez połączenie popu z rapem sprawiał że słuchany dziesiąty raz w ciągu godziny nadal sprawiał radość. Kolejny artysta to Sam Smith, który z kolei stworzył ciekawe, a zarazem dobrze pod względem tekstu dzieło, że nie sposób mu się oprzeć. Trzecim i ostatnim singlem zostaje "Rude" od chłopaków z MAGIC!, którzy dosłownie w magiczny sposób połączyli niebanalny tekst, z dobrym klipem oraz muzyką reggae. Ponadto na koniec chciałbym zostawić Was raz jeszcze z singlem, który myślę, że ze względu na swoją sławę stałby się numerem jeden gdyby nie fakt, że wyszedł dopiero pod koniec sierpnia i nie zdążył zbyt długo jeszcze zagościć na szczytach playlist.
Tymczasem do zobaczenia ;)