niedziela, 1 lutego 2015

Plantronics BackBeat GO 2 - Recenzja

Nastała zima. Najmniej lubiana przez mnie pora roku. Dlaczego? Bo jest zimno, ślisko, a korki w mieście są ogromne. A no i zima dziewczyny nie ubierają się skąpo :) Dlatego tego roku postanowiłem zaopatrzyć się w dokanałowe słuchawki na Blutooth 4.0 z mikrofonem, gdyż dają mi one swobodę ruchu głowy, nie muszę martwic się o dyndający kabel a w dodatku mogę bez problemu odbierać rozmowy, czy też słuchać muzyki. Ale czy w urządzeniu za 150 zł aby na pewno wszystko działać będzie tak jak powinno?

    BackBeaty przyszły do mnie w małym pudełeczku, który jak na słuchawki za 150 zł to zapakowany był naprawdę ładnie. Oprócz słuchawek, znajdziemy także komplet gumek w trzech różnych rozmiarach, oraz kabel usb. Same słuchawki są średnio ładne. Co prawda są białe, mają płaski kabel, ale same kopułki są niezbyt ładne. W dodatku są naprawdę duże i dość mocno odstają od uszu. Jest to dość duży problem, bo zimą nie mogę jednocześnie z nich korzystać i nosić czapkę. Kolejnym minusem są zastosowane tulejki, które są totalnie niestandardowe i przez to uniemożliwiają zmianę gumek na np. pianki Comply. Innym słowem Plantronics nie popisało się zbytnio pomysłowością.
     Wiele osób w tym także ja zakupuje słuchawki na BT ze względu na możliwość prowadzenia rozmów. Powiem szczerze że w tym aspekcie także mogłoby być lepiej. Przede wszystkim podczas rozmów towarzyszy efekt zamulenia i bardzo mocnego odcięcia od otoczenia, przez co nie do końca komfortowo prowadzi się rozmowy, za to jakość wbudowanego mikrofonu rzeczywiście daje rade.Głos jest czysty i precyzyjny. Podobnie dobrze sprawuje się pilot, który bez problemu obsługuje odtwarzaną muzykę jak i odbieranie rozmów.
     Na koniec chciałbym zaledwie wspomnieć o rzeczy, która według mnie wyszła Plantronicsowi najlepiej, a mianowicie o dźwięku. Rzeczywiście jakość odtwarzanej muzyki mnie zaskoczyła. Jest naprawdę dobra jak na te cenę słuchawek. BackBeat graja funowo z odpowiednią dozą praktycznie każdego z pasm. Nie ma tu ogromnej ilości basu, lub zamulonej średnicy. Górne rejestry są słodkie, i miłe nawet jeśli nie potrafią wznieść się naprawdę wysoko. Średnica jest lekko wychylona do przodu i pod względem rozdzielczości wypada lepiej nawet od Pistonów V2, czy też PL11. W basie natomiast brakuje mi najniższego pasma, ale w tej półce cenowej nie powinno wymagać się cudów.
Ostatnią sprawą jst bateria, która wytrzymuje około 3-4 h co szczerze mówiąc nie jest wcale tak dobrym wynikiem i lekko mnie rozczarowywuje.
Wyposażenie: 4/10
Jakość wykonania: 4/10
Dźwięk: 8+/10
Jakość/Cena: 7+/10

Ocena: 6/10