Patriotyzm i bezpośrednie odnoszenie się do polskiej tradycji i historii jest zawsze dobrym sposobem aby przykuć uwagę odbiorcy. Lecz w idei Donatana i Cleo było coś więcej, niż tylko sam pomysł. Pokazując polakom utwór "My Słowianie" za pomocą prostych słów, skocznej melodii oraz odwołań do tradycji i historii trafili do serc milionów. Ten popularny singiel przypomniał Nam że wywodzimy się ze starego i potężnego pokolenia słowian, ale także ukazał także wiele naszych cech charakteru. Mówiąc krótko ten utwór mówił w sposób bezpośredni o Nas - Słowianach i myślę że to właśnie w tym leży jego popularność, gdyż dzięki temu każdy polak może utożsamić się z bohaterami piosenki.
Po premierze drugiego singla - "Cicha Woda" wiele osób straciło nadzieję. Tym razem duet uraczył Nas czymś totalnie odmiennym, zwykłym, mało ambitnym i niezbyt interesującym. Polacy wyczekiwali kolejnego utworu mówiącym o ich słowiańskich korzeniach, tymczasem dostali polityczną opowiazdkę. Z marazmu obudziły Nas na szczęście kolejne dwa numery. Jeden zagrany z K.Bednarkiem " Ten Czas", oraz drugi wykonany przy współpracy z Enej'em "Brać". Oba z nich łatwo wpadają w ucho, oraz posiadają ciekawie dobrany tekst, który w przypadku "Brać" ponownie opowiada bezpośrednio o naszym stylu życia, oraz wielowiekowej tradycji.
Od samego początku Donatan chciał stworzyć płytę, która wykorzystywałaby w pełni talent wokalny Cleo. Przekonujemy się o tym już na samym początku z kawałka "Intodrukcja", oraz "Hiper/Chimera". Które są swojego rodzaju preludium pokazującym odbiorcy w jakim kierunku muzycznym postanowił podążyć duet. Tym o to sposobem jesteśmy informowani za pomocą dość ciekawych bitów o tym iż Donatan zechciał sprzeciwić się najnowszym trendom i pójść własną drogą co świetnie obrazują dobrze dobrane teksty w większości kawałków, których jest ogółem o dziwo, aż szesnaście. Jak to bywa przy takiej ilości piosenek, twórcy postawili na ilość a nie jakość, dlatego też kilka z nich jak chociażby "Sztorm", "B.I.T", "Cicha Woda", czy też "Efekt Motyla" są mało odkrywcze i nudnawe.
Na szczęście płyta może pochwalić się takimi perełkami jak: świetne "Brać", mające swój unikalny klimat "Tłusty Czarny Kot", czy też zrobioną od nowa angielsko-języczną przeróbkę "My Słowianie" o wdzięcznej nazwie "Slavica". Na zwrócenie uwagi zasługuje także ostatni utwór z listy "Vinylova", która jest pokłonem oddanym już wymarłemu nośnikowi muzyki. Cały krążek jest spójny, nieraz zaskakujący, rozrywkowy, a także skłaniający do refleksji. Zawdzięcza to przede wszystkim ambitnej muzyce nagranej w przyzwoitej jakości, oraz innowacyjnej tematyce utworów. Sama Cleo równie daje dużo od siebie. Muszę przyznać że dziewczyna ma prawdziwy "kawał" głosu i co najważniejsze umie go używać. Bardzo dobrym pomysłem było również zaproponowanie współpracy z takimi gwiazdami jak Bednarek, Miuosh, Kasta, czy Enej, gdyż dodają oni wiele klimatu, oraz swojego unikalnego wdzięku do utworów.
Podsumowując, nie spodziewałem się aż tak dobrej płyty, choć nie ukrywam do ideału jeszcze sporo brakuje. Nie mniej jednak jest to pozycja godna uwagi.
Po premierze drugiego singla - "Cicha Woda" wiele osób straciło nadzieję. Tym razem duet uraczył Nas czymś totalnie odmiennym, zwykłym, mało ambitnym i niezbyt interesującym. Polacy wyczekiwali kolejnego utworu mówiącym o ich słowiańskich korzeniach, tymczasem dostali polityczną opowiazdkę. Z marazmu obudziły Nas na szczęście kolejne dwa numery. Jeden zagrany z K.Bednarkiem " Ten Czas", oraz drugi wykonany przy współpracy z Enej'em "Brać". Oba z nich łatwo wpadają w ucho, oraz posiadają ciekawie dobrany tekst, który w przypadku "Brać" ponownie opowiada bezpośrednio o naszym stylu życia, oraz wielowiekowej tradycji.
Na szczęście płyta może pochwalić się takimi perełkami jak: świetne "Brać", mające swój unikalny klimat "Tłusty Czarny Kot", czy też zrobioną od nowa angielsko-języczną przeróbkę "My Słowianie" o wdzięcznej nazwie "Slavica". Na zwrócenie uwagi zasługuje także ostatni utwór z listy "Vinylova", która jest pokłonem oddanym już wymarłemu nośnikowi muzyki. Cały krążek jest spójny, nieraz zaskakujący, rozrywkowy, a także skłaniający do refleksji. Zawdzięcza to przede wszystkim ambitnej muzyce nagranej w przyzwoitej jakości, oraz innowacyjnej tematyce utworów. Sama Cleo równie daje dużo od siebie. Muszę przyznać że dziewczyna ma prawdziwy "kawał" głosu i co najważniejsze umie go używać. Bardzo dobrym pomysłem było również zaproponowanie współpracy z takimi gwiazdami jak Bednarek, Miuosh, Kasta, czy Enej, gdyż dodają oni wiele klimatu, oraz swojego unikalnego wdzięku do utworów.
Podsumowując, nie spodziewałem się aż tak dobrej płyty, choć nie ukrywam do ideału jeszcze sporo brakuje. Nie mniej jednak jest to pozycja godna uwagi.
Przejdźmy do ocen cząstkowych:
TEKST: 7+/10
MUZYKA: 7+/10
WOKAL: 8/10
INNOWACYJNOŚĆ: 8+/10
Moja osobista, subiektywna ocena to:
8/10



